| Opis roweru: | Rower doskonały! :) Prawie, że bezobsługowy. ;) Można myć raz na miesiąc albo i rzadziej (jeżeli błoto samo się wykruszy). Najlepszy kumpel Treka, z którym doskonale się uzupełnia. ;) A tak poważnie to darzę go wielkim sentymentem. Dosiadam go od sierpnia 2001 roku. To na nim pokonywałem swoje pierwsze dwusetki i trzysetki, przejechałem większość setek, dojechałem do Pragi i zwiedziłem Bornholm – generalnie pokonaliśmy wspólnie tysiące pięknych kilometrów i jeszcze wiele przed nami. Mimo, że od grudnia 2008 moją sztandarową maszyną jest Trek to Diamond nie może narzekać na brak zajęć. Często służy mi do pokonywania miejskich korków we Wrocławiu, a także świetnie się sprawdza jako rower zastępczy, gdy jest obrzydliwa pogoda. Poza tym elegancko się na nim pokonuje dłuższe dystanse. Cały rowerek od początku do końca serwisuję sam, bo to fajna zabawa. :) Napęd składa się z korby Suntour, łańcucha Deore i kasety Deore. Przerzutki to LX z przodu i SRAM 7.0 na tyłach. Do zmiany przełożeń służą mi rewelacyjne gripy SRAM 9.0. Drogę hamowania wspierają hample Deore (pod warunkiem, że mam jakieś klocki hamulcowe) i klamki Alivio. Jeżeli i idzie o oponki to zazwyczaj mam w nim założone semi-slicki lub inne z mniej agresywnym bieżnikiem, często też jeżdżę na slickach (1.5). Reszty osprzętu nie ma co opisywać, bo nie pamiętam jego nazw. :D Od zakupu w rowerze jeżdżą: - rama i amor RST (amor to trochę dużo powiedziane :D ) - sztyca - siodełko - klamki - chwyty, kierownica, mostek, stery - przednie kółko (całe – sam nie wiem, jak w nim piasta wytrzymuje) Być może Diamentowy zostanie nieco odnowiony przed wakacjami 2009, bo będzie mi wtedy bardzo potrzebny. Póki co zmieniam w nim tylko łańcuch, kasetę i blat, no i czasem klocki hamulcowe. ;) | ||
|---|---|---|---|
| Producent: | Diamond Back | Model: | Diamond Back Vectra Comp |
| Rocznik: | 2001 | Rodzaj roweru: | Górski |
| Rower dodany przez: | Mlynarz (Piotrek) | Rower podstawowy: | Tak |
| Rozmiar: | L | Waga[kg]: | 0 |
| Dystans roweru [km]: | 33659.53 | ||
Komentarze
Stary weteran