Rowerek złożony samodzielnie ze starej ramy Gazela i różnych mniej lub bardziej zdezelowanych części odpadowych znalezionych w garażu :))) To rower, który mogę bez obaw zostawić pod sklepem! Dystans podaję domyślny...
Rower na takiej ramie, ale zdecydowanie seryjny (jedyny tuning: taśma izolacyjna czarna użyta jako mocowanie linek w pancerzach do ramy) był moim pierwszym "dorosłym" rowerem :)
Historię mamy trochę zbieżną, też śmigałem i na tym i na tym. W Passacie rama się rozlazła, a Wagant poszedł do potrzebujących. Podobnie jak Wigry 3, mój pierwszy rower kupiony za własne pieniądze w pierwszej klasie podstawowki :)
Komentarze
Rower na takiej ramie, ale zdecydowanie seryjny (jedyny tuning: taśma izolacyjna czarna użyta jako mocowanie linek w pancerzach do ramy) był moim pierwszym "dorosłym" rowerem :)
Z seryjnych miałem swego czasu Waganta i Passata...
Historię mamy trochę zbieżną, też śmigałem i na tym i na tym. W Passacie rama się rozlazła, a Wagant poszedł do potrzebujących. Podobnie jak Wigry 3, mój pierwszy rower kupiony za własne pieniądze w pierwszej klasie podstawowki :)
No i rewelacja...I jeszcze ta małpa na bagażniku :-)
To nie małpa, tylko szympans ;)
Dla mnie 5/5, rowerek cacy. Klasyk, w całej okazałości :)
Widać koali gul skacze, że małpa ją wygryzła z bagaja!
5 za zdjęcie i komentarz Grigora :D