Oto owoc moich wieloletnich starań, pracy, oszczędności, nie jest to szczyt high-endu, nie jestem kasiasty a wręcz przeciwnie,… zobacz szczegóły roweru
Przez tą Małą Wełnę zresztą przedzieraliśmy się w tym podmokłym miejscu a później jechaliśmy po tej podmokłej łące :) Tyle pamiętam i myślę, że dobrze opisałem miejsca :)
Ta kładka jest niedaleko Karolewa, nad stawami rybackimi bądź jeziorem Karolewskim, można na nią trafić, gdy jadąc od skoków w stronę Sławy Wielkopolskiej (dalej Murowana Goślina), skręcając w lewo w drogę do Rejowca (przez Szczodrochowo). Poza tym pomyliłeś kolejność :DPierwszy postój był w...
Kase faktycznie można skombinować u mnie najgorzej z ekipą, w okolicy mam jednego kumpla który niechętnie podchodzi do tematu dalszego wyjazdu. Muszę się przełamać, wsiąść w pociąg i samemu zaryzykować (z dojazdem ofc) i dalej już z kimś się umówić. Już 2 sezony wstecz coś planuje i przeszkoda...
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze :D Leśniczy dostanie w łapie i pozwoli wyciąć wszystko... kiedyś się do niego przejadę i spytam, czy by nam pozwolił zrobić kilka ścieżek w lesie :D
RamzyY: szejkuje go jak jest zasyfiony,, wczoraj przed wyjazdem przesmarowałem bo był suchy wytarłem nadmiar i jeździłem. Nie mam jakoś wyznaczonych terminów czyszczenia :)
U mnie w okolicznych lasach też karczują co się da i to niekoniecznie pod jakaś inwestycje, wycinają młode drzewa, które jeszcze 20/30 cm średnicy nie mają.
Mnie zwiększanie się ilości mleczyków nie cieszy, trawnik brzydko wygląda i one rosną jak posrane, co do ciastek to wiadomo, ja kurcze też bym chciał takie wyprawy, szkoda, że ciężko kogoś znaleźć i się ugadać na wyjazd :< a samemu nie lubię jakoś jeździć, chociaż czuje, że będę musiał...
Ja ostatnio miałem podobnego GPS''a na kartce spisana trasa H5!Co do zboczenia batonowego: tak samo obgryzam Kit Kat''a :DJeszcze 5 groszy: Polecam zabierać jakieś ciastka, placki itd, dobrze zapychają i jak dobrze upieczone to dadzą siły (przynajmniej mi :)) Tym razem już na prawdę...
Panie Jerzy: na wycieczce do Duszna, to Pan zapodawał takie tempo, że my myśleliśmy, że nie damy rady, poza tym to nie wyścigi, liczy się atoswera a w naszej ostatniej ekipie była świetna, trzeba znów zebrać kilka osób i odwiedzić kolejne miejsca, poza tym tak jak wspomniałem wcześniej, tempo...
My z Hermanem też często "jeździmy" w takim buszu, później wyjeżdżamy z poobdzieranymi rękami i nogami, ale za każdym razem gdy trafi się okazja, nie rezygnujemy ;D
Grigor: tempo było wycieczkowe, więc spokojnie być dał radę, poza tym z Hermanem mamy zasadę, że tempo narzuca najwolniejszy, więc zapraszamy na kolejne wycieczki jeśli znów będziesz po chorobie bo w Twojej pełni sił, to pewnie my byśmy tempo narzucali :D Kundello: lepsza zabawa będzie w terenie jak...