@Siwobrody jak tu nie ma chlebka, to jedziesz dalej i dalej i dalej.... wtedy jest skuteczna wymówka dlaczego 3h szukałeś chleba a na liczniku 60km :)))))
Wieczorne rowerowanie jest supcio!!! Ale kiedyś nie mogłem spać ... 0.00 nic... 1.00 nic.... 2.00 nic, więc siup na rower ok. 40km w 2h o 4.15 zasnąłem wstałem o 6.30 i jak "młody bóg" pognałem do pracy...