W nocy to nasuwają batmani, więc wcale nie taka pustka.oelka, teraz za słynnymi schodami są wykopki i mostowe przeprawy, czyli zdecydowanie droga do pracy to trening do przełaju. :]
ciężko mi się wracało, jeszcze trochę czuje w nogach. pierwotnie miałem przenosić się w inne miejsce, wtedy bym przejechał 140 i 100km, a tak trzeba było na raz pojechać.
To była chyba jedyna święta krowa. Nad Wisłą był spory ruch, kilka par jechało równolegle i w większości zdążyli zrobić mi miejsce (mam namyśli sytuację kiedy podjeżdżałem od tyłu).