Pierwsza rejestracja na karcie rowerowej jest z 08-06-1957. Więc pół setki już za nim w niezmienionym stanie. Zmienione są tylko opony i dętki :P Mam nadzieję dotrzymać go do 100 o ile dożyję :P Na emeryturę będzie akurat :P
Fajna wycieczka, sam już kiedyś chciałem przejechać albo przejść całą linię za jednym zamachem. Ale jakoś nigdy się za to nie zabrałem i widzę że też Ci się nie udało przebić przez krzaczory za zniszczonym wiaduktem :D Czytając byłem też ciekaw czy dostrzeżesz wystające szyny pod wiaduktem...
Nie wiem czy taki znowu marzyciel. Z tego co słyszałem jeszcze w lato, ścieżka rowerowa ma biec dalej do centrum. Co prawda zielonego pojęcia nie mam jak miasto tą ścieżkę wytyczyło, ale zapowiada się ciekawie. Fajnie by było dopaść mapę z zaznaczonymi planowanymi odcinkami ścieżek(i wszystkich...
W myśl zasady, "Jadąc rowerem, traktuj wszystkich wokoło, jak by Cię chcieli z zimną krwią zamordować" Nie ma co ufać przepisom, niestety. Dobrze że nic poważnego Ci się nie stało.Pozdro