Podczas składania roweru kierowałem się głównie wyglądem, sztywnością, niezawodnością no i oczywiście wagą.
Rama: Giant XTC Team RT… zobacz szczegóły roweru
Trasa wygląda ciekawie choć na pewno łatwo nie będzie ale chyba o to chodzi.Michał co Ty śmigasz z numerkiem poza zawodami poczytaj http://szymonbike.blogspot.com/2012/05/badz-pro-zdejmij-numer.html i się ogarnij:D
W Rzeszowie wyłożyłem 7 dych a bananów zjadłem może za 4 zeta wiec tym razem sobie odbiłem. A narzekam dlatego że to czekanie przynajmniej dla mnie było bardziej męczące od samej trasy drugi raz już bym się na coś takiego nie skazał nawet jak by mi dali miliard bananów:D
Za Rzeszów mają usprawiedliwienie ale jeśli chodzi o Pustków to argumenty o których piszesz do mnie nie przemawiają. Pierwsza rzecz to powinno być z trzy stanowiska rejestracji a druga to dekoracje z Rzeszowa powinni zacząć dużo wcześniej albo zrobić ja po dekoracji Pustkowa.
Widzisz, po co zadajesz pytania na które znasz odpowiedź:D A tak na serio to nie zalegam z wpisami, codziennych km po mieście wogóle nie wpisuje a ostatni maraton tez dodałem tylko go nie wyświetla:/
Można, można tym bardziej że na początku sezonu urwałem pół kilo na kółkach:) A wraz ze wzrostem formy zaczynam coraz bardziej odczuwać korzyści tej zmiany.
Petroslavrz masz całkowitą racje. Nie potrzebnie złapałem taką spine, przecież jazda na rowerze to zabawa i odreagowanie od problemów codziennego życia wiec nie potrzebie przejmuje się takimi rzeczami. Zawodowcem nigdy nie będę wiec jakoś przeżyje fakt że jednak to nie będzie dla mnie wyścigowy...
Mój opis był nie do końca przemyślany i faktycznie dałem się trochę ponieść emocją. Jeśli chodzi o tą pinezkę to akurat w tym miejscu poniosły mnie emocje i nie powinienem pisać o takich rzeczach że ta i ta osoba mogła ją rzucić (choć czegoś takiego wprost nie napisałem) powinienem po prostu...
Damian Demkowicz - Już Ci tłumacze i objaśniam na jakiej podstawie twierdze że zostałem oszukany. Otóż na spotkaniu w zimie dano mi możliwość wpisania się na listę ludzi wchodzących w skład RRK, z której oczywiście skorzystałem. Wcześniej zapytałem Damiana Wojtowicza czy to oznacza że będę...
Popieram masła i oczywiście micia. Edytowałem nieco tekst po namowie kamilka, ale właściwie nie było co zmieniać bo nic co było by nie prawdą nie napisałem. Już więcej nie bede poruszał tematu OPTeamu, bo dla mnie to już zamknięta sprawa.
Organizacja to faktycznie porażka, za coś takiego zawodnikom powinno się zwrócić część kasy bo nie otrzymaliśmy do końca tego za co zapłaciliśmy. Za to pod względem wytyczenia i oznaczenia trasy było super, pewnie dlatego że zajeli się tym miejscowi czyli Marcin Piecuch z pomocnikami.
Też bardzo mnie to ciekawi ale nikogo za rękę nie złapałem wiec nie mam prawa nikogo oskarżać. Ciężko mi jest sobie wyobrazić sytuacje gdzie zawodnik eliminuje konkurencje w taki sposób ale zastanawiający jest fakt że jechałem za Damianem Wojtowiczem - głównym oszustem z OPTeamu. Po takich jazdach...
Fajnie że ktoś we mnie wierzy:) Raczej wystartuje i dam z siebie wszystko. Z mojego punktu widzenia też było by korzystniej jeśli maraton odbywałby się wcześniej(tydzień lub dwa) bo przed chorobą byłem sporo silniejszy. Myślę że Twoje możliwości są sporo wyższe od założeń, ale nie bez znaczenia...
No cóż chwile po napisaniu tego wpisu dowiedziałem się że faktycznie ja i pozostałe osoby wyrzucone z OPTeamu zostały w dość perfidny sposób oszukane przez naszych "kolegów". Tomek chciałbym dobrze wypaść na CK, ale niestety choroba tydzień przed startem trochę pokrzyżowała mi szyki a poza tym...
Fajne te porównania na początku:D Podjazd Rodzinną jest bardzo dobrym pomysłem - będzie służył rozciągnięciu stawki, dzięki niemu nie będzie aż takich przepychanek na zjeździe. Dziwie się że nie chcecie startować, większość osób jeździ na takie maratony dla frajdy i w dalszej części stawki...
Tomek w tym przypadku było zupełnie inaczej, koleś zerkną czy nadal za nim jadę i CELOWO zahamował Z resztą nie potrzebnie w ogóle opisywałem ta sytuacje, pewnie dlatego że przez kilkadziesiąt tys. km nigdy nie spotkałem się z taką bezmyślnością. Po prostu szkoda czasu na pisanie, będę miał...