A wyposażenia takie miało miejsce na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Oj czasem dało w kość, i to bardzo, szczególnie podczas próby dotarcia do cywilizowanego camingu, co zajęło nam prawie cały dzień, a cała trasa wyniosła ok. 70 km. A podjazdów ile było, nie pamiętam. Była walka z samym sobą,...
Kochani!!! Dotarliśmy do Krakowa, trasa cały czas z górki, więc jechało się lekko, ale ciężko na sercu, iż opuszczamy to cudowne miejsce:-((( Zdążyliśmy na pociąg ten o 12 i tu zong....okazuje się, że nie było żadnego przedziału rowerowego więc upchaliśmy, ledwo, ledwo rowerki przy wc. Z kolei po...